Trwa ładowanie...

 

Trwa zapisywanie na newsletter...

"Autorytet", "pomagał", "służył radą". Tak nasi pracownicy wspominają Piotra Pawłowskiego

Współpracę z Piotrem Pawłowskim rozpoczęliśmy jeszcze w 2015 roku, kiedy to temat dostępności pojawił się w debacie publicznej. Piotr Pawłowski wspierał nas fachową poradą, kiedy my stawialiśmy niepewne kroki na gruncie, po którym on poruszał się doskonale. Nie ma przesady w twierdzeniu, że wówczas byliśmy uczniami, a on naszym mistrzem. Jeśli Stowarzyszenie Umarłych Poetów byłoby o dostępności, John Keating nazywałby się Piotr Pawłowski, a my bylibyśmy jego klasą. 

O jego zasługach można pisać wiele. My poprzestaniemy na jednym z wielu obszarów jego działalności, czyli pomocy przy tworzeniu programu Dostępność Plus. Dzięki współpracy z Piotrem Pawłowskim powstał architektoniczny standard dostępności inwestycji unijnych. Prezes Fundacji Integracja przekazał nam nieodpłatnie prawa autorskie do poradnika opracowanego przez fundację. Standard obowiązuje od kwietnia 2018 roku, co oznacza, że inwestycje finansowane z funduszy unijnych muszą być po prostu dostępne.

Pan Piotr zaprosił nas do pracy w radzie zajmującej się dostępnością na kolei, którą współtworzył przy Urzędzie Transportu Kolejowego. Zainicjował prace nad standardem dostępności obiektów kolejowych, na przykład dworców, oraz nad tym, jak powinny wyglądać kontakty z pasażerami o specjalnych potrzebach.

Piotr Pawłowski pomagał nam też tworzyć ustawę o dostępności. Udostępnił ministerstwu propozycje konkretnych zapisów, które powstały w jego fundacji.

Doskonale pamiętamy dzień, w którym reprezentując Fundację Integracja podpisał Partnerstwo na Rzecz Dostępności. Był jednym z pierwszych z blisko 100 sygnatariuszy, a na pewno jedynym, który podpisał się trzymając długopis w ustach. Taki właśnie był w naszych oczach – człowiek od zadań specjalnych, który nie "wymiękał", tam gdzie inni załamaliby ręce.

Dla nas, pracowników Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, był nie tylko autorytetem w temacie dostępności, ale także nieocenionym wsparciem w pracy. Chętnie dzielił się doświadczeniem i wiedzą oraz udostępniał swoje krajowe i zagraniczne kontakty. Zdarzało się, że korzystaliśmy z jego eksperckiej wiedzy po prostu dzwoniąc i pytając: "Panie Piotrze, jak Pana zdaniem najlepiej to zrobić? Nie zdawaliśmy sobie wówczas sprawy, jak tej pomocy będzie nam dziś brakowało.

Panie Piotrze, dziękujemy, pamiętamy.

Pracownicy Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju

Piotr Pawłowski siedzi na wózku na tle panoramy miasta, którą widać za oknem
Zdjęcie: Fundacja Integracja