Trwa ładowanie...

 

Trwa zapisywanie na newsletter...

Pakiet dla polityki spójności 2021-2027. Komentarz min. Kwiecińskiego do propozycji Komisji Europejskiej

Budżet Unii Europejskiej i polityka spójności będą wymagać kompromisów. Ja rezygnuję z czegoś, ty rezygnujesz z czegoś, oboje osiągnęliśmy nieco mniej niż chcielibyśmy, ale żadne z nas nie czuje się pokrzywdzone. Najważniejsze jest to, że osiągamy wspólny cel – porozumienie. Dzisiejsze propozycje Komisji Europejskiej znacząco oddalają możliwość zawarcia takiego porozumienia do wiosny przyszłego roku. Można powiedzieć, że takie porozumienie jest prawie niemożliwe.

Proponowany spadek funduszy dla Polski i innych krajów Europy Środkowej, w dużej mierze na rzecz bogatszych krajów południa Europy, nie jest akceptowalny. Jesteśmy gotowi do poszukiwania kompromisu, ale podział środków z polityki spójności musi być sprawiedliwy. Pomimo sukcesów gospodarczych, wciąż jesteśmy jednym z biedniejszych krajów UE. I jest to niestety wciąż skutek tego, że byliśmy po złej stronie żelaznej kurtyny. Pod względem wysokości PKB na osobę zajmujemy teraz 5. od końca miejsce w UE. Gdyby podzielić przez liczbę mieszkańców środki, które Komisja Europejska proponuje na politykę spójności, Polska zajmowałaby 10. miejsce w takiej statystyce. To spora dysproporcja, a przecież w interesie całego wspólnotowego rynku jest, by Europa Środkowa jak najszybciej nadrabiała postkomunistyczne zapóźnienie i zasypywała różnice w rozwoju.

Uważamy, że proponowana przez Komisję redukcja poziomu dofinansowania unijnego i wzrost współfinansowania krajowego nie jest właściwym rozwiązaniem. Takie podejście mocno uderzy na przykład w samorządy, które po prostu ograniczą inwestycje. Warto dodać, że Polska bardzo dobrze wykorzystuje środki z polityki spójności, co regularnie podkreśla w swoich raportach Komisja Europejska. Z sukcesem odbudowujemy też własne mechanizmy finansowania rozwoju.

W tej chwili w UE jest wiele państw, które nie podzielają rozwiązań zaproponowanych przez Komisję. Czekają nas więc trudne i długie negocjacje. Wieloletni budżet UE przyjmowany jest jednak jednomyślnie. Propozycje, które będą dyskryminować Polskę i region, będą przez nas odrzucone.