Trwa ładowanie...

 

Trwa zapisywanie na newsletter...

Komentarz ministra Kwiecińskiego do danych GUS o PKB

O ile dwa tygodnie temu mieliśmy tylko szacunkowe dane, to dzisiaj wiemy już dużo więcej o PKB w trzecim kwartale. Znamy przede wszystkim jego strukturę.

GUS potwierdził, że od 1 czerwca do 30 września PKB urósł 5,1% rok do roku, czyli sporo więcej niż przewidywali analitycy. Warto zwrócić uwagę, że PKB w trzecim kwartale urósł też o 1,7% w stosunku do drugiego kwartału. Oznacza to, że wzrost gospodarczy kwartał do poprzedzającego kwartału przyspieszył, bo w drugim kwartale w relacji do pierwszego wynosił 1,1%.

Dane, które podał GUS, pozwalają wysnuć kilka wniosków, w zdecydowanej większości pozytywnych.

Po pierwsze, Polska gospodarka wciąż jest na górce, mimo sygnałów o spadkowej fazie cyklu w gospodarkach strefy euro.

Po drugie, inwestycyjny silnik napędza gospodarkę coraz mocniej. Głównym motorem wzrostu pozostaje konsumpcja, ale wzrost inwestycji 9,9% to bardzo dobry wynik – inwestycje rok do roku rosły dwukrotnie szybciej niż drugim kwartale.

Po trzecie, zakładamy, że wzrost inwestycji najbardziej napędzał sektor publiczny. To naturalne, bo jesteśmy w takim momencie perspektywy 2014-2020, w którym inwestycje unijne są już mocno rozpędzone. Ich wartość zbliża się do 360 mld zł. Z drugiej strony niedawne dane GUS pokazują, że tempo wzrostu nakładów inwestycyjnych w firmach zatrudniających co najmniej 50 osób przyspieszyło w III kw. do 15,7%. To optymistyczne informacje.

Po czwarte, wyraźnie zwiększył się dodatni wkład popytu inwestycyjnego we wzrost PKB.  W trzecim kwartale 2018 r. wkład ten wyniósł +1,7 p. proc.,  wobec +0,7 p. proc. w drugim kwartale. Oznacza to, że około jedna trzecia wzrostu PKB jest wynikiem pracy silnika inwestycyjnego.

Po piąte, wkład konsumpcji we wzrost PKB utrzymuje się na wysokim i, co najważniejsze, stabilnym poziomie - +3,3 p. proc. w trzecim kwartale 2018 r., wobec +3,4 p. proc. w drugim kwartale. Konsumpcji prywatnej sprzyjają sytuacja na rynku pracy i wysoki poziom zaufania konsumentów. Taka sytuacja powinna się też utrzymać w czwartym kwartale.

Po szóste, od kilku miesięcy wskazujemy, że w związku ze spowolnieniem tempa wzrostu PKB u naszych głównych partnerów handlowych, spada ich popyt importowy. Widać to w danych GUS, które potwierdzają przewidywania o tym, że eksport miał ujemny wkład we wzrost PKB w trzecim kwartale.

Gospodarka jest dobrej kondycji. Wiele wskazuje na to, że w całym roku PKB Polski urośnie o około 5%. Tak prognozują międzynarodowe instytucje, m.in. OECD, które daje nam nawet 5,2%. Takie są też przewidywania MIiR.  Wzrost inwestycji w czwartym kwartale powinien pozostać na podobnym poziomie - dwucyfrowym lub bliskim dwucyfrowego. Konsumpcja pozostanie głównym motorem wzrostu. Wkład eksportu do PKB może pozostać ujemny.